" Majówkę" w rodzinnych stronach spędzałam i przez dwa tygodnie Przystań nad Lutnią w Zalutyniu podziwiałam. Gościnność, czyste powietrze, zieleń, krajobrazy i rajskie otoczenie - wszystko to razem wenę twórczą obudziło i rodzinę w moje obrazy wzbogaciło . . .
Niżej kilka moich fotek zamieszczam,by utrwalić spędzone dni w rodzinnym gronie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz